łza na mym policzku
tak cięzka wolno spływa
już nie pamietam powodu
dla którego powstała
nie pamiętam już nic
odszedłeś ja zostałam
codziennie zapalam świeczkę
na grobie naszej miłości
miałabyc wieczna,przetrwac wszystko
lecz ktoś podciął jej skrzydła
i spadła...
rozbiła sie o szary beton
rozprysła na cztery strony świata
i nie ma już nic