Ide przez cmentarz mych wspomnień
kolejno depczę serca
które jeszcze nie przestały bić
Wbijam zęby w ich tetnice by ucichły na wieki.
Lecz one nie chcą,krzyczą okrutnie
wijąc się u mych stóp
Chce uciec nie mam gdzie
brak słońca, brak wiary
tylko mrok,strach i obawa
że już nigdy stad nie wyjdę....